Wróć do bloga25 lipca 2026

Zasmakuj w Barcelonie – czego skosztować w stolicy Katalonii

Tętniąca życiem, barwna, pełna temperamentu, Barcelona wciąga każdego, kto zdecyduje się ją
odwiedzić. Fascynujące zabytki, piękne widoki i plaże, a tuż obok plątanina wąskich uliczek Barri Gotic
tworzą mozaikę, która mieni się kolorami, kształtami i zapachami. Te snują się głównie z licznych
restauracji, barów i będącego królestwem smaków bazaru La Boqueria. Wycieczka do Barcelony nie
będzie nigdy kompletna bez poznania jej kuchni. Czego zatem skosztować w stolicy Katalonii?
Tapas – uczta z mini dań
Tapas to niewielkie przekąski podawane w barach w całej Hiszpanii, zwykle jako dodatek do napojów.
Zamawia się zwykle kilka ich rodzajów i delektuje różnorodnością smaków. Odznaczają się prostotą, a
jednocześnie intensywnością aromatów, która pochodzi z najwyższej jakości produktów. Choć
niewielkie, potrafią być sycące i często można nimi zastąpić szybki posiłek na mieście.
W Barcelonie i kuchni katalońskiej znanych jest kilka specyficznych przekąsek, których skosztować
można głównie tutaj i nie występują w innych miejscach Hiszpanii. Najbardziej podstawowym jest
Pan con Tomate czyli prosty chleb z pomidorem. Można się uśmiechnąć, ale chrupiący chleb natarty
dojrzałymi pomidorami, czosnkiem, skropiony kilkoma kroplami oliwy i posypany solą rozpływa się w
ustach i jest świetnym uzupełnieniem innych przekąsek.
Będąc w Barcelonie nie można też ominąć Patatas Bravas czyli smażonych na złoto kawałków
ziemniaków podawanych z sosami pomidorowym i czosnkowym. Specyficzne dla Barcelony są także
Bombas czyli okrągłe krokiety ziemniaczane nadziewane mielonym mięsem. Lądują zwykle na stole
razem z tradycyjnymi Croquetas czyli krokiecikami ziemniaczanymi nadziewanymi beszamelem z
dodatkami szynki, kurczaka lub dorsza. Dla wielbicieli bardziej wyrazistych smaków idealne będą z
kolei Pimientos de Padrón czyli stosunkowo łagodne młode papryczki podsmażone na oliwie i
posypane solą.
Sałatki – zdrowa przekąska
Hiszpania słynie z warzyw, które mają tu świetne warunki do uprawy. Nie brakuje ich także w
Barcelonie. Wystarczy pójść na targ la Boqueria by odkryć ich bogactwo. Zasiadając w restauracji
warto spróbować dwóch sałatek, które są ściśle związane z kuchnią Katalonii.
Pierwsza z nich to Escalivada, której nazwa pochodzi od słowa „escalivado” czyli pieczone w popiele.
To oczywiście przenośnia i chodzi o grillowanie na rozżarzonych węglach. Bakłażan i papryka czasem z
dodatkiem cebuli i czosnku grilluje się do osiągnięcia charakterystycznego wędzonego smaku i podaje
z oliwą jako dodatek do mięs czy kanapek. Natomiast jako samodzielne danie można potraktować
sałatkę Xato z endywii, anchois, tuńczyka, bakłażanów i orzechów, która odznacza się wyrazistym,
pełnym smakiem.
Charakterystyczne dla Katalonii i Barcelony są także Calcots – młode, podłużne cebule, które piecze
się nad ogniem i serwuje z sosem romesco. Jest to danie sezonowe, dostępne głównie wczesną
wiosną, szczególnie podczas przypadających w tym terminie fiest i uroczystości.
Co zjeść na obiad w Barcelonie

Kuchnia Barcelony nie odbiega zbytnio kanonem od popularnych potraw hiszpańskich. Prym wśród
dań głównych wiedzie tu paella. Jednak w stolicy Katalonii podaje się ją w wersji Paella de Marisco
czyli z owocami morza, na rybnym bulionie i z dodatkiem szafranu, czosnku oraz papryki. Barcelońscy
kucharze przyrządzają także potrawę Fideua, która jest bardzo podoba do paelli, ale jej bazą nie jest
ryż lecz cienki, krótki makaron. Niezwykle aromatyczne i wyraziste w smaku jest danie Arroz Negro
czyli „czarny ryż”. Przyrządza się go na atramencie z kałamarnicy z dodatkiem kalmarów, krewetek i
małż.
Dla tych, którzy lubią nietypowe smaki i lokalne nowinki Barcelona ma w zanadrzu Cargols a la llauna
czyli smażone na patelni ślimaki z sosem aioli lub winegretem.
Coś słodkiego
Hiszpanie i Katalończycy uwielbiają słodkości. Mogą być deserem lub przekąską do pitej w ciągu dnia
kawy. Bezdyskusyjnym liderem jest tu krem kataloński czyli Crema Catalana. Przygotowuje się go na
bazie jajek, mleka i cukru z cynamonem i cytrusami. Wierzch pokrywa karmelizowany cukier tworząc
słodką, chrupiąca skórkę. Wśród słodyczy nie może też zabraknąć słynnych churros – cienkich ciastek
smażonych na głębokim oleju, posypanych cukrem, cynamonem lub zanurzanych w gorącej płynnej
czekoladzie. Sprzedawane są m.in. w specjalnych cukierniach Churrerias, gdzie smażone są na
bieżąco lub nawet w małych barach do porannej kawy. Najlepiej smakują od razu po usmażeniu.
Barcelona to pasja, temperament i żywiołowość. To także wspaniała kuchnia oparta na prostych
składnikach najlepszej jakości. Być w Barcelonie i nie skosztować jej przysmaków? To tak jakby się
wcale tu nie być.